poniedziałek, 4 listopada 2013

Rozdział 2

* z perspektywy Lilly *
Po zamknięciu drzwi , oparłam się na nich i osunęłam na dół . " Daniell nawet nie wie , jakie ma szczęście " . Momentalnie poczuła , jak do moich oczów napływają łzy .:
- Nie , nie teraz ! - gwałtownie wstałam i udałam się do swojego pokoju . Będąc już na miejscu , rzuciłam się na łóżko . Myślami wróciłam do tamtego dnia . Dnia , w którym straciłam najbliżą mojemu sercu osobę .
Retrospekcja :
" - Lilly , przestań zachowywać się , jak gówniara ! Ciągłe imprezy , wracanie nad ranem pijana . Co się z tobą dzieje ?!  - krzyknęła po raz kolejny tego wieczoru mama . Stała przede mną i dawała bezsensowne kazanie . Nie rób tego i tak dalej . Ale dzisiaj wogól mnie to nie obchodziło  .  Podniosłam na nią wzrok .:
- O co tym razem chodzi ? - zapytałam lekceważąco .:
- Czy ty mnie wogóle słuchałaś ? - zaczęła , ale jej przerwałam .:
- Przykro mi , ale nie .
- No i widzisz o to mi chodzi . Czy , ja wogóle dla cb istnieję . Mam dość takiego traktowania ! Od dziś masz szlaban młoda damo ... A teraz ja jadę do miasta , a ty tu zostajesz , zrozumiałaś ? - powiedziała i skierowała swe kroki w stronę drzwi , które otworzyła  .:
- Wiesz co ? Ty od rozwodu z tatą dla mnie umarłaś  . - powiedziałam poważnie i  powróciłam do przerwanej czynności .:
- Obyś nie żałowała swoich słów .
I wtedy po raz ostatni ją widziałam . Po godz dostałam telefon od podporucznika West , że doszło do wypadku , w którym uczestniczyła moja mama . Zmarła na miejscu na skutek odniesionych ran i utraty krwi . Do dziś nie mogę zapomnieć , jakie w tym dniu padły słowa . Do dziś ... obwiniam się za jej śmierć . "
- Kochanie , jesteś ? - krzyk taty z dołu przerwało moje przemyślenie . Spojrzałam na zegarek . No tak , o 19 kończy pracę .:
- O tu się schowała moja myszka ! - wszedł do pokoju z tym swoim radosnym uśmiechem , który niespodziewanie znikł .:
- Płakałaś . - stwierdził niż zapytał .:
- Ahh to nic , tatko . - starałam się by zabrzmiało to radośnie , ale wyszło tak , jak zwykle - dobijająco .:
- Tęsknisz za nią , prawda ? - zapytał siadając obok mnie na łóżku .:
- Tak ! - rzuciłam tylko i się do niego przytuliłam .
* tymczasem u Daniell *
Szłam powolnym krokiem w kierunku domu. Rozmyślałam co tak naprawdę mam jej powiedzieć,wtedy wpadłam na genialny pomysł "Kupię jej kwiaty,tak te co uwielbia tu...tulipany i potem mocno ją przytulę. Nie to nie zadziała"Nagle zorientowałam się że jestem koło domu. Przeklełam pod nosem i weszłam do środka. Było tu cicho i ciemno,zorientowałam się że pali się światło w kuchni. Biorąc głęboki wdech pewnymi krokami weszłam do środka.
- Mamo, możemy porozmawiać?- spytałam cicho, podniosa wzrok z blatu i spojrzała na mnie"Płakała,tak zawsze po naszej kłótni.Ona płakała,a ja zamykałam się w swoich czterech ścianach"
- Nie chciałam...przepraszam- spuściłam głowę
  Nagle poczułam jej dłoń na ramieniu,spojrzałam na nią lekko się uśmiechała.Nie wytrzymałam rzuciłam jej się na szyję.
*****
Dziś jest ten dzień. Razem z Lilly jedziemy do Londynu do szkoły muzycznej. Mam nadzieję że zaczniemy wszystko od początku.Jak dobrze pamiętam tata Lilly ma nas zawieść na lotnisko.
Nagle usłyszałam pukanie do dzwi 
- Proszę -odpowiedziałam na pukanie
- Skarbie,tata Lilly już jest
- Już idę -zatrzymałam się półkroku - Mamo,dziękuję ci - podeszłam do niej i mocno przytuliłam
- Za co ??
- Za wszystko,będę tęsknić. Kocham cię
- Ja też cię kocham -jeszcze raz ją przytuliłam i zbiegłam na dół. Ostatni raz spojrzałam na nasze zdjęcie i schowałam je do torby :
 
 
"Naj­lep­szym przy­jacielem jest ten, kto nie py­tając o powód smut­ku, pot­ra­fi spra­wić, że znów wra­ca radość. "
I jak wam się podoba wiem że rozdziały są krótkie ale pooli się rozwijam z tym pisaniem i następny rozdział będzie dłuższy :)
 6 kom.=next rozdział :)



3 komentarze:

  1. To jest po prostu uiscbIOBCysaiobcz89y *O*

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz talent dziewczyno :D
    Zapraszam do mnie :3
    http://togeheter-forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. No , no robi się coraz ciekawiej :)
    Mam nadzieję , że szybko dasz kolejny rozdział !

    Weny życzę i oczywiście czekam na nexta .

    OdpowiedzUsuń