*z mojej perspektywy*
- Proszę cię Daniell skończ z tym , to cię zabija - po raz pierwszy od jakiegoś czasu moja mama zaczęła martwić się tym co robię. Tak , od jakiegoś czasu palę . Każdy mi powtarzał , że źle robię , że jestem zwykłą małolatą i robię to dla szpanu . Jednak ja ich nie słuchałam . Wprost ich unikałam tak , jak moją mamę . To przez nią wpadłam w ten nałóg . Dla niej najważniejsza była praca . Każdego dnia walczyłam by poświęciła mi chwilę czasu ,uczyłam się bardzo dobrze, brałam udziały w konkursach , a ona tylko mówiła "Gratulacje" i wracała do pracy.- A od kiedy obchodzi cię to co robię !!
- Przecież ty zawsze byłaś na mnie najważniejsza-powiedziała głośno wypuszczając powietrze.
Miałam już dość wszystkiego,pojedyncze łzy zaczęły spływać po mojej twarzy.
- Kłamiesz !!! Ty zawsze kłamałaś że mnie kochasz,że jestem ważna.
-Wcale nie-przerwałam jej
-Dość !!-wytarłam łzy i wybiegłam z domu.
Nie miałam po co , ale zaczęłam biec szybciej. Wiedziałam gdzie biegnę. Zatrzymałam się przy małym przytulnym domku i zapukałam do drzwi. Po chwili usłyszałam otwierające się drzwi za nich wyłoniła się Lilly , której od razu rzuciłam się w ramiona .:
- Jezu , Dan co się stało?! - spytała otulając mnie ramionami , jak prawdziwa siostra , której tak na prawdę nie miałam . "Tak , byłam jedynaczką ! ".
- Jesteś sama ? Możemy wejść do środka ? - zapytałam w odpowiedzi chaotycznie łapiąc powietrze .:
- Pewnie , że możemy . Jestem sama , więc chodź ! - powiedziała delikatnie mnie od siebie odsuwając i łapiąc za rękę zaprowadziła do środka . Będąc już w salonie posadziła mnie na kanapie i .:
- Napijesz się może herbaty ? - zapytała spokojnie . Spojrzałam na nią , a łzy nadal wypływały mi strumieniami . Po chwili poczułam , jak mi je ociera kciukiem .:
- Mała , nie płacz . - znów mnie przytuliła .:- Opowiedz mi co się stało ?
- Wiesz , jednak napiję się twoich śmiesznych ziółek . - powiedziałam lekko się uśmiechając . Dziewczyna tylko zaśmiała się pod nosem .:
- Teraz to chcesz moich ziółek , tak ? - i nie wiem dlaczego , ale razem wybuchłyśmy niekontrolowanym śmiechem . Po całych 5 min Lilly udała się do kuchni , by zaparzyć mi zielonej herbaty a ja myślałam , jak zacząć opowiadać o mojej strasznej kłótni z mamą ." Tak , ja i moje kłopoty . Jestem ciekawa , jak długo Lilly będzie się ze mną użerać ? "
- Ok , zaszalałam i mam to ! - oznajmiła dziewczyna wchodząc do pomieszczenia . Podeszła do stoliczka i położyła na nim tacę z dwiema szklanymi filiżankami z cytryną i dzbanek " zapewne ze ziółkami :) " .:
- Proszę . - wręczyłam mi jedną z filiżanek , by po chwili zalać i sobie .:
- Jak chcesz możesz mi teraz opowiedzieć , albo jak będziesz gotowa . Wiesz , że jestem tu dla ciebie . - uśmiechnęła się i wzięła łyk herbaty .:
- To co zwykle . - zaczęłam .: - Pokłóciłam się z mamą . - Dziewczyna kiwnęła głową , bym kontynuowałam . Wzięłam głęboki wdech i .:
- No więc poszło o to , że palę . Wiesz ... ona uważa , że przez to się zabiję i umrę na raka czy coś tam , ale wiesz ? Ja mam to gdzieś ! Ona nie jest ...
- No kim nie jest ? Matką ? to chciałaś powiedzieć ? - przerwała mi przyjaciółka a widząc , że milczę brnęła dalej .:
- Słuchaj Dan . Obie wiemy , że źle robisz , ale ty chcesz być buntowniczką . W ten sposób chcesz zwrócić na siebie jej uwagę . A , jak ci się do uda to wpadasz w histerię . Moim zdaniem , jeśli mogę ci poradzić . - tu uśmiechnęła się lekko .: - Powinnaś z nią porozmawiać ... Wiesz tak bez krzyków .
- Boziu ty i twoje mądrości . Skąd ty je bierzesz , co ? - zapytałam tylko popijając herbatę .:
- Z moherowego kapelusza ! - odparła kpiąco .: A teraz . Nie chcę być nie miła , ale idź porozmawiać z mamą .
- Masz rację . Już dawno powinnam to zrobić . - powiedziałam i ją przytuliłam . Ruszyłam ku drzwi , ale zatrzymała mnie słowami .:
- Lepiej teraz się z nią pogódź , bo później będzie za późno . Spójrz tylko na mnie . - powiedziała przed wysłaniem mi buziaka , po czym zamknęła drzwi . " No tak . Ona przecież straciła mamę ." Z tymi przemyśleniami udałam się do domu .
I , jak wam się podoba ?
Kolejny rozdział za 3 komentarze ..
xD
Pisz!! Jestem ciekawa tej rozmowy <333 i to jeszcze poważny temat ;) czekam na nexta./Fufa
OdpowiedzUsuńCzekam na nextaa <3
OdpowiedzUsuńCzekam na nexta <3
OdpowiedzUsuń"z MOHEROWEGO KAPELUSZA ! "Ha ha ha dobry tekst :P
OdpowiedzUsuńWracając do rozdziału : bombowy . Świetnie się zaczyna i z niecierpliwością czekam na nexta !
Ps Chciała także poinformować , że jest więcej komentarzy :) .
ha ha ha super się zaczyna !
OdpowiedzUsuńczekam na więcej ...
Ps weny życzę !